01/06/2026
To byłam ja i moja rzeczywistość całkiem niedawno.
Obskurny lokal w bramie, którego nie widać z ulicy, a dach przecieka gdy pada deszcz.
Bukiety układane dwie godziny, poprawiane pięć razy, a efekt nadal marny.
Trzy gatunki kwiatów dostępne na półce sprzedażowej do tego dwa z nich zebrane z łąki. Pierwszy Dzień Kobiet kompletna klapa - brak umiejętności wyceny, wszystko co zarobiłam wystarczyło jedynie na pokrycie kosztów i opłaty.
A przed tym praca w korporacji z ludźmi, których nie rozumiem w atmosferze, która mnie wypala i wśród fałszywych przyjaciół.
Dzisiaj:
- blisko 25 000 osób obserwuje to, co robię
- stworzyłam nowy, wyjątkowy styl układania bukietów rozpoznawalny w całym kraju, którego nie było wcześniej na rynku
- uczę jak w lekki sposób pracować z kwiatami i czerpać z tego radość
- mam mnóstwo wspaniałych, stałych klientów, którzy regularnie do mnie wracają, polecają innym wypełniając mój kalendarz po brzegi
- dziewczyny, które marzą o pracy z kwiatami, uczą się z moich kursów i warsztatów jak zacząć przygodę z kwiatami ze świeżym podejściem bez staroświeckich zasad florystycznych
A to wszystko pozwoliło mi odnaleźć siebie i wreszcie żyć tak, jak zawsze chciałam.
Pamiętam jednak o moich początkach. Gdybym wtedy wiedziała to, co wiem dziś, byłabym już w zupełnie innym miejscu. Przede wszystkim zaczęłabym naprawdę zarabiać przynajmniej 2 lata wcześniej bez marnowania czasu na błędy w wycenach.
Każdy kiedyś zaczynał, ale dzięki narzędziom, które tworzę, możesz skrócić swoją drogę w pracy z kwiatami i zacząć zarabiać od pierwszego roku działalności.
Nie popełniaj moich błędów. 👉🏻 Skomentuj “wycena” i zacznij wyceniać tak, żeby zarabiać.