Szyb Miedzianka

Szyb Miedzianka Architektura / Reportaż / Sztuka / Ceramika / Muzyka/ Komiks/ Lokalna Historia „Zawsze powtarzam, że miasto nie jest miastem, jeśli nie ma w nim księgarni.

Może nazywać się miastem, ale bez księgarni nikogo nie nabierze.” Neil G*iman (Amerykańscy Bogowie)

„Pierwsza palestyńska terrorystka Wafa Idris miała 28 lat. Nie nosiła hidżabu. Chciała zostać pielęgniarką. Kochała brat...
19/08/2026

„Pierwsza palestyńska terrorystka Wafa Idris miała 28 lat. Nie nosiła hidżabu. Chciała zostać pielęgniarką. Kochała brata, który spędził osiem lat w izraelskim więzieniu i był torturowany. Kiedy mąż porzucił ją, bo nie mogła mieć dzieci, coś w niej pękło. Jej matka do dziś nie wie, dlaczego córka wysadziła się na ulicy Jafy. „Bomby przynoszą pożytek Palestyńczykom" mówi staruszka. „Moja córka jest w raju. Niedługo się tam spotkamy".

Historia Wafy to jedna ze wstrząsających opowieści, które składają się na ten niezwykły reportaż. Wybitny powieściopisarz sięga po literaturę faktu, by opisać to, co wydaje się nieopisywalne. Pozostając wierny ideałom wolności i sprawiedliwości, Llosa stara się zrozumieć źródła krwawego konfliktu i poszukuje wyjścia z błędnego koła przemocy. Stawia też pytanie aktualne do dziś: czy pokój na Bliskim Wschodzie jest w ogóle możliwy?”

Kolejna publikacja próbująca wytłumaczyć i opisać ten konflikt. Tym razem po wydarzeniach w 2005 roku, udał się tam z córką Mario Vargas Llosa czego efektem była seria artykułów zebranych w „El Pais”.

Książka jest dostępna w naszej sekcji reportażu.

Przypominamy, iż do końca tygodnia (z niedzielą włącznie jesteśmy otwarci codziennie).

Fürstenkretscham w Miszkowicach. Karczma i grafika Ericha FuchsaW zachodniej części Miszkowic, dawnego Michelsdorfu, na ...
19/08/2026

Fürstenkretscham w Miszkowicach. Karczma i grafika Ericha Fuchsa

W zachodniej części Miszkowic, dawnego Michelsdorfu, na zboczu wzniesienia Fürstenknöckel, czyli Książęcej Kostki, stoi budynek, którego historia sięga według miejscowej tradycji początków XI wieku. Dawna Fürstenkretscham, Karczma Książęca, należy do tych śląskich miejsc, których znaczenie nie wynika wyłącznie z wieku budowli. Jej historia łączy lokalną tradycję, architekturę i wydarzenie ważne dla dziejów Prus.

Według niemieckich przekazów w tym miejscu miał znajdować się niegdyś dwór myśliwski czeskiego księcia Michała. Źródła przywołują nawet rok 1012, choć tej najstarszej części historii nie można traktować jako bezspornie potwierdzonej. Pewne jest natomiast, że karczma ma znacznie starszą metrykę niż jej obecna forma. Zachowane elementy podmurówki datowano na lata 1624 i 1664, natomiast w 1774 roku budynek został gruntownie przebudowany. Powstała wówczas charakterystyczna konstrukcja łącząca murowany parter z drewnianą, szachulcową kondygnacją.

Karczma pełniła nie tylko funkcję zajazdu. Była także związana z lokalnym sądownictwem, stąd określenie Kretscham, oznaczające karczmę, której właściciel lub dzierżawca pełnił określone funkcje administracyjne i sądowe.

Najbardziej znany epizod w historii budynku wydarzył się 11 kwietnia 1810 roku. W Fürstenkretscham spotkali się Karl Freiherr vom und zum Stein oraz Karl August von Hardenberg. Obaj należeli do najważniejszych pruskich polityków okresu reform państwa po klęsce Prus w wojnie z Napoleonem.

Stein, który musiał opuścić Prusy po konflikcie z Napoleonem, przebywał wówczas na Śląsku w drodze do Pragi. Hardenberg pozostawał poza krajem. Spotkanie w położonej na uboczu Miszkowicach karczmie miało charakter poufny. Rozmawiano o reformach państwa i zmianach, które miały ograniczyć dawny system feudalny. Był to okres, w którym w Prusach następowały zasadnicze przemiany społeczne i administracyjne, rozpoczęte między innymi edyktem z 1807 roku znoszącym osobistą zależność chłopów.

Od tego wydarzenia karczma zaczęła być określana jako Fürstenkretscham - Karczma Książęca. Na zboczu powyżej budynku ustawiono również pamiątkowy pomnik. Dziś jego pozostałości są trudne do odnalezienia.

W historii tej pojawia się też znany nam artysta Erich Fuchs (już za dwa tygodnie otwarcie jego wystawy w Muzeum Miejskie "Dom Gerharta Hauptmanna"

Fuchs należał do artystów związanych ze Śląskiem i Karkonoszami. Interesowała go przede wszystkim życie jego mieszkańców ale precyzyjnie oddawał je na tle istniejącej architektury. W jego pracach pojawiają się miejscowości, budynki i fragmenty krajobrazu, które z czasem często zmieniały swój charakter albo znikały. Jedną z takich prac jest przedstawienie Fürstenkretscham w Miszkowicach.

Nie jest to jednak typowa weduta, czyli widok budynku pokazany z zewnątrz. Fuchs wybrał znacznie bardziej kameralny fragment karczmy. Patrzymy na nią od strony drewnianych schodów i ganku. Na pierwszym planie znajdują się belki konstrukcji, balustrada i schody prowadzące na niższą kondygnację. Po prawej stronie artysta umieścił postać mężczyzny, prawdopodobnie ówczesnego gospodarza karczmy. Przez otwartą przestrzeń między drewnianymi elementami widać zabudowę Miszkowic.

To właśnie ten sposób przedstawienia jest tu interesujący. Fuchs nie koncentruje się na historycznym znaczeniu budynku. Nie pokazuje go jako pomnika związanego ze Steinem i Hardenbergiem. Przedstawia zwykły fragment starej karczmy, taki, jaki mógł wyglądać w codziennym użytkowaniu.

Dzięki temu grafika ma dziś również wartość dokumentacyjną. Pozwala zobaczyć architekturę Fürstenkretscham z perspektywy, której nie dają zachowane fotografie. Widać sposób rozwiązania drewnianej konstrukcji, układ schodów, balustradę i charakterystyczne połączenie poszczególnych elementów budynku. W tle pojawia się sam Michelsdorf.

Z informacji znalezionych w sieci można się dowiedzieć, że w 1996 roku wichura doprowadziła do zawalenia północno-zachodniej części budynku. Od tego czasu stan dawnej karczmy stopniowo się pogarszał. Trzeba podczas jednej z kolejnych dolnośląskich wypraw sprawdzić jak to wygląda obecnie.

Jako ilustracje - zdjęcie karczmy (przed latami 50tymi) i akwaforta Ericha Fuchsa z roku 1915.

W Szybie do końca tygodnia trwa wystawa grafik związanych z widokiem Gór Sokolich. Przedstawialiśmy już najnowszą prace ...
18/08/2026

W Szybie do końca tygodnia trwa wystawa grafik związanych z widokiem Gór Sokolich. Przedstawialiśmy już najnowszą prace jaka znalazła się na wystawie teraz może czas na przedstawienie najstarszej i jednej z pierwszych z widokiem bliźniaczych wzgórz.

Pierwsze świadectwa zainteresowania tym regionem przez artystów sięgają drugiej połowy XVIII wieku, gdy w duchu sentymentalizmu i wczesnego romantyzmu zaczęto odkrywać estetyczne i duchowe walory górskiego pejzażu. Wędrowcy, poeci i malarze - często wykształceni na uniwersytetach w Lipsku, Wrocławiu, Dreźnie czy Berlinie - zaczęli odwiedzać Karkonosze i Rudawy Janowickie, kierowani modą na podróże krajoznawcze i spotkania z dziką naturą. Co ciekawe nie zabrakło tu też podróżników z terenów byłej Rzeczpospolitej a pierwsze pisane po polsku przewodniki górskie (1850) dotyczą tego właśnie regionu.

W XIX wieku region ten wszedł na stałe do kanonu motywów pejzażowych artystów śląskich. Jednym z pierwszych był Daniel Berger.

Daniel Berger (ur. 25 października 1744 w Berlinie, zm. 17 listopada 1825 tamże) uczył się początkowo u swego ojca Friedricha Gottlieba Bergera, również miedziorytnika, od 1757 r. u francuskiego malarza i dyrektora Pruskiej Akademii Sztuk Pięknych Blaise'a Nicolasa Le Seura, a od 1764 r. również u nadwornego miedziorytnika Georga Friedricha Schmidta, którego został wieloletnim współpracownikiem.

Prezentowana na wystawie praca z Górami Sokolimi jest to ręcznie kolorowany miedzioryt na podstawie obrazów olejnych malarza-pejzażysty Sebastiana Carla Christopha Reinhardta (1738 - 1827)., który po raz pierwszy był zaprezentowany na wystawie Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie w roku 1795.

Reinhardt po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę w 1788 r. wedutami Poczdamu pokazanymi na wystawie Akademii Berlińskiej; w tymże roku został członkiem nadzwyczajnym berlińskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1789 r. na jej życzenie odbył podróż w Karkonosze. W 1791 r. poślubił pochodzącą z Jeleniej Góry Johannę Margarethę Brückner. Jesień życia spędził w Jeleniej Górze, gdzie zamieszkał w domu dyrektora rafinerii cukru Johanna Daniela Hessa (1764-1854). Zmarł 30 maja 1827 r. w Jeleniej Górze i pochowany został na cmentarzu ewangelickim przy Kościele Łaski. Wiele z jego dzieł znajdowało się w posiadaniu pruskiego domu królewskiego; wisiały w różnych pruskich zamkach, m.in. w zamku miejskim w Berlinie i w Królewcu, i po 1945 zaginęły. Czternaście spośród jego obrazów przetrwało wyłącznie w postaci barwnych miedziorytów Daniela Bergera.

Informacje o Danielu Bergerze i Sebastianie Carlu Reinhardzie na podstawie książki „Moja podróż po ojczyźnie: z Turyngii w Góry Olbrzymie aż po źródła Łaby i przez Czechy w Góry Kruszcowe” wydanej przez wydawnictwo Wielka Izera, która jest ilustrowana pracami Daniela Bergera.

Zapraszamy do Szybu Miedzianka na wystawę.

Spacer z Górami Sokolimi w tle.19 sierpnia 2026
17/08/2026

Spacer z Górami Sokolimi w tle.
19 sierpnia 2026

W tym tygodniu do niedzieli włącznie zapraszamy codziennie.
17/08/2026

W tym tygodniu do niedzieli włącznie zapraszamy codziennie.

„Ale najpierw pokazał G*i dom. Obejrzała połączony z kuchnią salon, rzuciła okiem na książki, przechodząc koło gramofonu...
16/08/2026

„Ale najpierw pokazał G*i dom. Obejrzała połączony z kuchnią salon, rzuciła okiem na książki, przechodząc koło gramofonu, wzięła do ręki winyl z Indianinem na okładce, przyjrzała się nielicznym fotografiom i kilku mapom wiszącym na ścianach. Robiła to pobieżnie, miała za sobą długi dzień. Zatrzymała się na chwilę przed plakatem z Osiem i pół, a na koniec wybuchnęła śmiechem na widok zegara. Plastikowa wydmuszka z wykrojem ośnieżonej Etny zupełnie nie pasowała do tego pomieszczenia i dlatego ją tam powiesił. Poza tym był to prezent.”

Być może to któryś z tych plakatów jaki wisiał w domu Pollaco na Sycylii. Domu z olśniewającym widokiem. Domu z książki „Sycyliada” Daniela Wyszogrodzkiego.

230 lattyle dzieli najstarszą (Daniel Berger) i najnowszą (Michał Michalski) grafikę prezentowaną na naszej wystawie. W ...
16/08/2026

230 lat
tyle dzieli najstarszą (Daniel Berger) i najnowszą (Michał Michalski) grafikę prezentowaną na naszej wystawie.

W Szybie Miedzianka trwa okolicznościowa wystawa prezentująca Góry Sokole w przedstawieniach artystycznych od osiemnastego wieku do dzisiaj.

Najnowszą pracą jest „Sokolik” Michała Michalskiego aka Sznytt która powstała w 2025 roku z charakterystycznym układem skalnym zwieńczająca jedną z bliźniaczych gór.

Obecnie pełnoskatową wystawę linorytów Michała można zobaczyć w Domu Gerharta Hauptmanna w Jagniątkowie.

„Oblicza Gór Sokolich” (część trzecia) można zobaczyć w Szybie codziennie do przyszłej soboty włącznie.

Dzisiaj zapraszamy do godziny 18.

Święto Miedzianki za nami.Dziękujemy za dzisiaj.Zapraszamy za rok.
15/08/2026

Święto Miedzianki za nami.
Dziękujemy za dzisiaj.
Zapraszamy za rok.

Jesteśmy w trakcie niezwykłego koncertu. Jesli jesteście w pobliżu to jeszcze dużo pięknej muzyki przed nami . Zapraszam...
15/08/2026

Jesteśmy w trakcie niezwykłego koncertu. Jesli jesteście w pobliżu to jeszcze dużo pięknej muzyki przed nami . Zapraszamy!

15/08/2026

Posłuchać Czesława Niemena w delikatnym świetle zachodzącego dnia to prawdziwa przyjemność. Powoli kończy się Święto Miedzianki. A za rok ….

Adres

Miedzianka
58-520

Godziny Otwarcia

Piątek 12:00 - 17:00
Sobota 13:00 - 17:00
Niedziela 11:00 - 15:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szyb Miedzianka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Szyb Miedzianka:

Skróty

Udostępnij