02/08/2026
Jak to wszystko wygląda od środka?
A no właśnie tak, że żremy i pracujemy. Montaże ślubne zaczynają się zazwyczaj między 7 - 8 rano. Dlatego, że cenię sobie spanko, nie robię nocnych montaży. Najważniejszy jest prowiant i dostęp do ekspresu z kawą. Kiedy te dwie opcje są zapewnione, robota idzie jak po maśle. Przygotowanie dekoracji ślubnych wiąże się z ogromną presją i stresem, dlatego tak ważne są te małe ,,czasoumilacze”, które na chwile pozwalają wziąć oddech i się zatrzymać, i skupić na czymś miłym i przyjemnym. A później znowu ten zapierdol. Warunki pracy są trudne, najpierw pracujesz w klimatyzowanej sali w której jest 20 stopni, później w plenerze w którym jest 35, tydzień później w strugach deszczu. W tej pracy nic nie jest nigdy pewne, jedyne na co możesz mieć wpływ to prowiant i kawa. Bo to można kupić albo dostać za darmo. Pewna nigdy nie jest pogada, atmosfera w miejscu zlecenia i humory współtwórców wydarzenia. Jeśli na coś nie mam wpływu, nie przejmuje się tym. Robię swoje, piję kawę i zagryzam ciastkiem 🥳