09/02/2023
Poznajcie Igę z trochę innej strony.
Iga ma 4 lata i waży 13 kg. Niesprawiedliwy los chciał, że dziewczynka cierpi na najostrzejszy wariant SMA. Jest jednym z kilkunastu dzieci w Polsce, które nie zostało objęte refundacją. Czemu podjąłem się walki o Igę, która mieszka na drugim końcu kraju?
Bo Iga już wie. Jest świadoma sytuacji i rozumie co się wkrótce stanie. Każdy z nas miał inne dzieciństwo. Jedni nie mieli na nowe buty do piłki i grali w szmaciakach, ktoś inny musiał chodzić w ciuchach po starszym bracie gdy kumple mieli ciuchy z Nike, a inny marzył o lizaku. Niezależnie w jakich warunkach wychowywaliśmy się to było dzieciństwo za którym dziś tęsknimy. Bez obowiązków, zadań i poczucia uciekającego czasu. Nie potrzebowaliśmy nic, a byliśmy szczęśliwi, bez internetu, komórek i pieniędzy.
Jeśli zastanawiacie się czy warto udostępnić ten post i pomóc dziewczynce, to zestawcie na chwilę swoje młodzieńcze lata i problemy z życiem Igi.
Tu nikt nie myśli o IPhonie czy nowych butach, nie ma potrzeby też wyjścia do kina na bajkę, to dla niej życie premium, a ona walczy o opcję standard.
Jest za to potrzeba obowiązkowego bycia głodnym. Jeśli uważacie, że macie problemy to porównajcie je z 4 letnią dziewczynką, która każdego dnia zagląda na zbiórkę i walczy z pragnieniem jedzenia. Ona nie je, bo jeśli przytyje 600 gramów (600 gramów!) wszystko pójdzie na marne. Jest świadoma jak ciężka jest jej sytuacja i liczy na cud. Nie je i czeka. My dziś będziemy jeść, podzielmy się tym wirtualnym posiłkiem z Igą.
Wiem jak ciężko jest dziś prosić Was o wpłaty, dokonaliście już ich i za to Wam dziękuje.
Jest tylko jedna nadzieja na dalszą walkę i sukces.
Czy możecie udostępnić ten post? Nie dla mnie, nie dlatego, że jesteście w Teamie. Ta dziewczynka głoduje i czeka na cud.
Jestem pewien, że jeśli ten post osiągnie dziesiątki tysięcy udostępnień to pasek wybuchnie. Jedyna szansa to Wy, wszystko w waszych rękach i komórkach.
Nie wiem jak mogę Was prosić o kliknięcie udostępnij? To jest sekunda, jeden z setki postów na waszych tablicach, nic nie znaczy dla Was, a powtórzony milion razy zakończy ten dramat.
Zostawiam Was z zdjęciem Igi z początku stycznia. Nagły atak choroby, ostatnie ostrzeżenie. Ona ma 4 lata i wyszła z tego bo chcę żyć.
Naprawdę warto dać jej szansę.
DROBNA EDYCJA: napisałem, że Iga chodzi głodna i pojawiły się osoby, które chyba nie do końca rozumieją sens tego postu i szukają dziury w całym chcąc nasłać kontrole z powodu głodującego dziecka. Więc nazwijmy to grzeczniej: Iga musi uważnie zwracać uwagę na to co je, a o słodyczach może pomarzyć. 🙂
https://www.siepomaga.pl/iga