05/05/2024
Opony Continental KRYPTOTAL. Testów dzień drugi.
Nareszcie test podczas jazdy… trochę się jaram, wsiadam na rower i… kurcze, jakieś wąskie te opony. Zamówiłem sobie szerokość 2.4. Do wyboru są jeszcze 2.6. No ale 2.6 jakie znam z Maxxisa to już balony plusowe do łelektryków. No tak, Assegai 2.5 dla oka jakiś był przyjemniejszy, lub się po prostu przyzwyczaiłem. No nic, jedziemy. Pedałuję pod górę, nie powiem przyjemnie, lekko idzie. Opona, jak sobie tak nie nią patrzę ładnie zaokrąglona na bieżniku co daje mi pewność, że rower będzie się ładnie i płynnie układał w bandach. Czuć, że przy mocnym dociśnięciu korby nic nie ucieka. Transfer siły na jazdę pod jest górę doskonały.
Ale co tam “endurowca” interesuje podjazd pod górę 😛 ruszamy na dół i teraz się wszystko okaże… o kurka wodna, ale szybko!
Opony toczą się niesamowicie dobrze. Nie wiem czy to z powodu szerokości 2.4 vs 2.5 do jakich przyzwyczaiłem się przez ostatnie 2 sezony ale, postanowiłem nieco obniżyć ciśnienia w oponach dla jakby lepszej kontroli… “coby dziadka nie powiozło”. Dobra, jest jakby łatwiej, bardziej pod kontrolą, ogarniam tą prędkość. Skoki na Twisterowych hopkach przysłowiowe "+20 do ataku" no i nieco do odległości. Co do kontroli toru jazdy w zakrętach - trzymają jak złe. Jakieś drifty / skidy… ciężko! Ten tył tak klei, że trudno go "zerwać" - mam wrażenie, że prędzej wyciągnę kość udową z panewki. Chyba chcę spróbować twardszą mieszankę "endurance" na tyle i model XYNOTAL, który powinien toczyć się jeszcze lepiej, a zarazem mieć nieco mniej przyczepności, co pozwoli się lepiej bawić. W kolejnych dniach naturalnie, będę testował Conti na ścieżkach naturalnych. Do usłyszenia.
P.S. Po dwóch dniach od napompowania, opony założone "na sucho" bez kropli białego płynu kojarzonego z produktem nabiałowym, straciły bardzo niewiele tj przód z 21 zostało 19, a tył z 24 spadł na 20 PSI 💪 Dalej będę upalał an sucho 🙂
Continental Tyres