04/06/2026
GraveLove w Boże Ciało – 190 km czystego zachwytu!
Są takie dni, kiedy wszystko się układa. Kiedy trasa, pogoda, ludzie i każdy zakręt drogi tworzą coś magicznego. Boże Ciało na rowerze? TAK, WŁAŚNIE TAK!
190 kilometrów po najpiękniejszych zakątkach Kaszub – i każdy z nich był prezentem. Trasa przepiękna, widokowa, pełna spokoju i tej prawdziwej kolarskiej wolności. Drogi? Prawie puste. Ruch? Minimalny. Asfalt i szuter? W sam raz. To była jazda, która przypomina, dlaczego tak kochamy gravel – bo możemy jechać WSZĘDZIE, gdzie oczy poniosą.
Kawa w Starej Kiszewie – ten moment, kiedy zatrzymujesz się, oddychasz pełną piersią i wiesz, że to jest TO. A ruiny zamku? Magia w czystej postaci. Historia pod stopami, krajobraz dookoła, a w sercu czysta radość z bycia TU i TERAZ.
Kościerzyna – kolejny przystanek, kolejny oddech, kolejna chwila na reset. A lody w Żukowie na finiszu? Wisienka na torcie dnia, który był po prostu SUPER.
Nie pamiętam kiedy trafia się tak piękna trasa, kiedy przyroda wita Cię każdym zakrętem, kiedy czujesz, że pedałujesz przez żywy obraz – to jest właśnie sens tego, co robimy. To jest GraveLove. To jest nasza Kaszubia. To jest dzień, który zostaje w sercu na długo.
Dziękuję za każdy kilometr, każdy uśmiech i każdą chwilę na drodze. Bo to właśnie dla takich dni kręcimy pedałami! 💚🚴♀️