24/02/2023
Telefon powiedział mi wczoraj dwie rzeczy, które zmotywowały mnie, żeby się odezwać:
1. Przypomniał mi, że równo rok temu cieszyłam oczy widokiem kakaowców w małej górskiej plantacji w Kostaryce.
Dzień później trudniej było się cieszyć, gdy dodały do mnie informacje o wybuchu wojny w Ukrainie.
2. Wczoraj był Światowy Dzień Walki z depresją.
Odwlekałam myślenie o tym, że chciałabym wrócić uwagą do . Długo mnie tu nie było i ciężko mi się było zebrać. W zasadzie od czasu podróży moja aktywność na tym profilu praktycznie zniknęła. Zdjecia podrzucone prze telefon, wspomnienia i dzień, kiedy głośno było o depresji spowodowały, że zaczęłam przewijać w pamięci film pt. "Co się działo przez ostatni rok?".
Chocolate Space to był taki projekt z pasji, z potrzeby serca, takie autentyczne hobby z potencjałem na coś więcej. Wokół profilu zebrała się grupka cudownych osób, które śledziły moje przygody w świecie kakao i czekolady, aktywnie uczestniczyły w życiu profilu, zaglądały do mojego sklepu z kakao ceremonialnym.
Nie chce zanudzać prywatą, ale mam potrzebę wspomniec o tym, co się działo przez ten rok i dlaczego wszystko stanęło. To część historii tego projektu. Chcę też dać znać osobom, które lubiły tu zaglądać co to się zadziało.
A depresja się z tym łączy.
Także o tym bedzie w kolejnych wpisach.
Ciekawa jestem, czy jeszcze tu ze mną jesteś? Czy będę mówić do pustej sali. Jeżeli jesteś, zostaw mi w komentarzu serduszko albo kwiatka dla otuchy. Dziękuję :)
Foto: kwiat kakaowca